Mam jedną sprawę całkiem osobistą...
 Oceń wpis
   
50&50

Nie wiedziałem jak zatytułować ten wpis   zatytułowałem go poprostu słowami piosenki Pezeta – Myśl.


Czy będąc z kimś prawie pół roku można się znudzić czy spotykanie z ziomami może być nudne czy „dzień jak co dzień” może być nudny. Takie same dni co dnia nas spotykają czasem się coś wydarzy co obróci nasz jak dotąd zwyczajny dzień w niebo albo piekło każdy z nas chce doświadczać tego pierwszego ale nie zawsze tak jest. Życie to nie bajka ale czy może nam się znudzić czemu gdy coś zbyt często robimy to nam się nudzi czemu gdy wydaje nam się że gdy jest pięknie to wszystko się pierdoli.

Fakt życie bez przeszkód było by nudne, ale niemożna choć na chwile się zatrzymać i cieszyć się tym co jest tym uśmiechem na twarzy tym promieniem słońca—przecież w takich momentach wydaje się że życie jest piękne a NIE nudne, a to co piękne powinno trwać wieczne i może po prostu ja jestem juz za stary na ciągły pęd ludzi do celu. Nie wcale tak nie jest  lubię jak życie pędzi do przodu uwielbiam to tępo życia ale właśnie te chwile gdy mam przy sobie bliskie mi osoby upływają mi najpiękniej i nie wiem jak komuś takie obrazki mogą się nudzić. Przecież to jest właśnie sedno życia . Czemu gdy jest wszystko dobrze to nagle zaczynam nam się to nudzić na silę szukamy problemów. Bądźmy spokojni problemy nas dopadną prędzej czy później a na pewno w momencie kiedy nie będziemy się tego spodziewać.

Trzeba się cieszyć tymi chwilami które są, każdym dniem spędzonym z bliskimi, bo każda chwila jest cenna, a gdy mamy doła i wydaje nam się to nudne to pomyślmy że za parę lat może nie być tak pięknie może nam się całe życie spierdolić możemy niemieć siły i ochoty na spotkanie ze znajomymi, więc cieszmy się chwilą—CARPE DIEM ale pamiętajmy też o MEMENTO MORI i cieszmy się każdym dniem nawet gdy nie jest on całkiem udany a nawet gdy okazje się on zjeżany każdy w końcu umrze, nie można tego zmienić, ponieważ człowiek nie ma na to żadnego wpływu. Na świat przychodzimy bez niczego i bez niczego z niego odchodzimy, więc to co mamy po środku tego życia szanujmy i nie pozwólmy tego zepsuć  to wszystko co dostajemy od świata nie jest przypadkowe i te doświadczenia które nas spotykają nie są bez powodu nie dzieją się bez przyczyny wszystko gdzieś tam poza tasza świadomością jest uzasadnione.

Każdy dzień spędzony z przyjaciółmi ziomkami bliskimi ukochanymi rodziną nie powinien być dla nas nudny bo kiedyś już nie będzie tych ludzi i nie będziemy mogli z nimi porozmawiać przytulić się czy pokłócić. A to że czasem nam nasze życie wydaje się monotonne to czasem tak już musi być i nie powinniśmy się temu poddawać ale przezwyciężać wspólnie ze swoimi bliskimi.

To tak napisałem bo musiałem gdzieś przelać swoje myśli jest to trochę prywatności a trochę starych prawd.

Pozdrawiam…


Łukasz Pietrzyk

Komentarze (5)
Refleksja po walentynkach...
Najnowsze komentarze
2017-01-15 16:43
paq:
Kim jest przyjaciel???
PSYCHIATRA I PSYCHOTERAPEŁTA. To są jedyni "PZYJACIELE". Reszta to ...
2015-09-15 06:11
Gain :
Fałszywi przyjaciele dwulicowi ludzie za plecami rozgadani:(
Miałem taką sytuację że kolega zapraszał na piwo. Czasem pisał w nocy aby przyjść na melanż.[...]
2013-12-22 01:20
wokol.dziecka:
8 marca
:)
O mnie
Łukasz Pietrzyk
Łukasz P.
Archiwum
Rok 2008
Rok 2007
Rok 2006