Pokolenie skażone PRL
 Oceń wpis
   

Dlaczego ludzie przyglądają mi sie jakbym był nie z tej bajki? Dlaczego oceniają mnie zle tylko dlatego, ze inaczej sie ubieram? Każdy ma prawo do własnego stylu!!!

Cos w tym jednak jest. Zero tolerancji dla inności. Zero zgody na odrębność. Zero uśmiechu na widok kogoś, kto chce być sobą, nie jednostka wypełniająca szare tłumy. Kto nas tego uczy, ze nie potrafimy zrozumieć drugiego człowieka? Nie lubie tych śmiesznych rozmów, że  jak to wyglądają takie spodnie z krokiem w kolanach jak można słuchać muzyki która niema w sobie muzyki tylko słowa.

Nie moja wina, ze w innych czasach  każdy chodził w obcisłych spodniach i słuchał country czy innych dam operowych..

************

Dzisiaj dowiedziałem sie tez, ze młodzież jest zepsuta do szpiku kości. Ze My wszyscy jesteśmy zepsuci. Kto tak powiedział? Staruszkowie, nauczyciele, , politycy.

A przepraszam bardzo. .jakie były Wasze pokolenia? A jacy Wy byliście budując komunizm, tępiąc wszelkie przejawy demokracji? Tępiąc wolność? Jacy byliście - czy nie było wśród Was morderców i idiotów? Czy nie było wśród Was faszystów, zboczeńców i nawiedzonych? Czy nie było w Waszych latach wojen miedzy gangami, czy nie było zawiści, chamstwa, podkładania świni??

...

Wychodzę z siebie i staje obok kiedy słyszę, ze Młodzież jest zepsuta, zła, agresywna. Może nie czytamy dziś sonetów, nie recytujemy "Pana Tadeusza", może mamy za dużo programów telewizyjnych i za mało książek. Może. Ale nie jesteśmy gorsi niż poprzednie pokolenia, mamy swój świat, swoje ambicje - i chcemy, żeby ktoś o nich wiedział, żeby ktoś o nich mówił. Żeby nas słuchano. Żebyśmy nie mówili do ściany. Do drzewa.

...

Oczywiście, sa ludzie, którzy nie potrafią znaleźć dla siebie miejsca, nie wiedza dokąd maja zmierzać, dlaczego i po co. Nie wiedza co ich czeka. Niczego nie potrafią przewidzieć. Sa ludzie, którzy na nic nie maja wpływu, na niczym im nie zależy, wszystko potrafią olać, zniszczyć, zepsuć. Ale to Starszyzna strąciła lata rozwijając cywilizacje, która niszczy ich samych, która wkrótce wypędzi wszystkich z Ziemi i skaże na kosmiczna tułaczkę.. krew mnie zalewa, bo latamy na Księżyc, podczas gdy na ulicy leży chory człowiek. Mamy bron atomowa, a w Naszych domach zagościła najgorsza bron na świecie - NIENAWISC. Chłoniemy gry komputerowe, a Nasz kochany pies leży na dywanie w oczekiwaniu na dobre słowo, a nie na miskę sztucznego jedzenia z puszki. Idziemy ulica i udajemy, ze wszystko jest OK. .ale czy tak jest?

Nie powiem, bo współczesny świat mnie przeraza. EGOIZM!! Każdy dba o swój Tylek. można owszem komuś pomoc, ale to później, potem. Najważniejsze - zadbać o siebie, o swoje podwórko, o swoje pieniądze, wygody, używki i wygląd. Dopiero potem można zainteresować sie czymś innym, kimś innym..

...

Sa tez tacy, którzy nie potrafią sie bić bez kija bejsbolowego, bez spluwy, a przede wszystkim - nie umieją dojść do porozumienia, do zgody. Chcą wymuszać racje innych bijąc sie, lejąc, gwałcąc..

Niektórzy ranią ludzi, którzy ich kochają. Później, gdy sobie to uświadomią, biorą sznur, żyletkę lub prochy i...juz.

Nie oszukujmy sie: niektórzy naprawdę nie umieją kochać. Umieją walczyć, bić sie, strzelać do siebie. Umieją robić świństwa, pławic sie w nienawiści, ale kochać nie potrafią.

...

Ale jest przecież grupa Młodzieży, która nie udaje, ze jest szalona, zwariowana. Sa ludzie, którzy potrafią śmiać sie sami z siebie, umieją być naturalni, umieją sie bawić - w szkole, na imprezach. Nie musza jarać, łykać alkoholu. Ich Zycie nie wygląda jak stary film: nic w nim nie jest sztuczne, każdy ma swoje "ja", każdy ma przed sobą wizerunek idola i to z niego, jego życia i postawy bierze wzór,

...

Osobiście?

Moim zdaniem nie można nas określić. Jesteśmy po prostu POKOLENIEM SKAŻONYM PRL!!!: nie wiemy dokładnie czego chcemy, bo nie wiemy na czym stoimy. Jesteśmy młodzi, stuknięci, oryginalni, ale często tez zagubieni, zaszczuci, zakompleksieni. Nasze zachowanie to nie tylko szpan i moda, ale także bunt. Buntujemy sie przeciwko nietolerancji, choć bardzo często negujemy poglądy innych; jesteśmy przeciwko wojnom, ale nie robimy nic, żeby im zapobiec; mówimy o pokoju a podsycamy nienawiść. Potrafimy i chcemy być oryginalni, ale jakże często chowamy swoja prawdziwa naturę, by nie okazać sie światu gorszym, wykolejonym. Mamy swoje ideologie, marzenia, plany, jesteśmy zbuntowani - jak każde pokolenie - ale za 10-15lat okaże sie, ze nasz bunt był bzdura, dziecinada, czymś mało ważnym. Zaczniemy liczyć pieniądze, walczyć o dom, o samochód, wbijemy sie w garnitury, wpadniemy w trans gonitwy za mamona, jak starsi.. I po nas będą kolejni może żyjący w lepszych czasach bo jest wszystkiego więcej ale czy ja wiem czy lepszych czy kiedykolwiek w Polsce będzie dobrze może za X lat.

Czy zdajecie sobie z tego sprawę??

Ł.P

Komentarze (1)
Śpieszmy się---zegar tyka... Konkursy!!!

Komentarze

2007-02-23 21:31:51 | 83.29.35.* | :)
Re: Pokolenie skażone PRL [0]
Tak, poruszyłeś ważny temat. To, że młodzież jest zła, niewyhowana, okrutna itd
(mozna wymieniac bez konca) słysze doslownie wszedzie, na kazdym kroku. Jacy to nie
jestesmy, czego to nie robimy...
Ale starsi zawsze tak mowili i beda mowic. Oni zyja poprostu kilkanascie
(kilkadziesiat) lat w tył i nic na to nie poradzimy... Ale co my takiego robimy? Ja
mysle, ze wiekszosc mlodych ludzi (nastolatkow, bo w pozniejszym wieku rzadziej sie
tak zachowujmy) robiac cos "zlego", moze glupiego to lepsze okreslenie, robi to tylko
dlatego, zeby zwrocic na nich uwage. Zeby wreszcie np. rodzice zajeli sie nimi. Sa
sami. Z nikad wsparcia. Gdy probuja wyrazic swoje poglady, to zawsze slysza: "Siedz
juz cicho, to powazne sprawy nie dla takich gowniarzy jak ty, co Ty wwiesz o
prawdziwym zyciu? Nic!". Jak mozna tak zyc? Z kzdym problemem trzeba radzic sobie
sameu, bo przeciez dla "doroslych" to "smieszne glopstwa". Nie potrafia z nami
rozmawiac, chodz w szkole, mediach itd tyle mowi sie o wychowaniu, o tym, ze zawsze
mozna sie do nich zwrocic, ze pociesza, pomoga... Gów** prawda! Zawsze zajeci tylko i
wylacznie soba, inny swiat... My zyjey w jednym, oni w drugim. Przykre, ale tak
jest... Tylko dlaczego? Co mozna zrobic zeby bylo lepiej?
Podsumowujac nie jestesmy zli. Oczywiscie starsi maja swoje zdanie. My poprostu
jestesmy sami. Zdani tylko na siebie. Zagubieni w tym swiecie, a nikt nie pokazuje
nam drogi, ktora mielibysmy podazac. Dlatego tak jest... Musimy znalezc ja sami, ale
zanim wejdziemy na ta odpowiednia, najpierw wejdziemy w kilka innych. Niekoniecznie
tych odpowiednich. Jezeli bedzie tak jak jest i nikt nas z nich nie zawroci, nie
bedzie dobrze. Ale to nie bedzie juz nasza wina...
Potrzebujemy tylko milosci, ciepla, zrozumienia i akceptacji. I zaby starsi liczyli
sie z naszym zdaniem. Czy to za duzo? Najwidoczniej tak...

Pisales tez o braku tolerancji... Nie nawidze tego. Nie kazdemu wszystko musi sie
podobac, ale do chole** kazdy ma prawo ubierac sie jak chce, sluchac czego chce,
zachowywac sie jak chce i zyc jak chce! Jezeli oczywiscie nie robi krzywdy innym!
Dlaczego tak krytykujemy gdy ktos ma swoj styl, poglady i wyraza je a glos? Przeciez
to jest bez sensu... Wystarczy wyjsc na ulice. Prawie wszyscy ludzie tacy sami.
Niczym sie nie wyrozniaja, kazdy boi sie byc zauwazalny... Atak klonow... skomentuj
Najnowsze komentarze
2017-01-15 16:43
paq:
Kim jest przyjaciel???
PSYCHIATRA I PSYCHOTERAPEŁTA. To są jedyni "PZYJACIELE". Reszta to ...
2015-09-15 06:11
Gain :
Fałszywi przyjaciele dwulicowi ludzie za plecami rozgadani:(
Miałem taką sytuację że kolega zapraszał na piwo. Czasem pisał w nocy aby przyjść na melanż.[...]
2013-12-22 01:20
wokol.dziecka:
8 marca
:)
O mnie
Łukasz Pietrzyk
Łukasz P.
Archiwum
Rok 2008
Rok 2007
Rok 2006